rulururu

post Spotkanie i wykłady w Pszczelej Woli

listopad 16th, 2008

Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych zaprasza wszystkich pszczelarzy
zrzeszonych oraz nie zrzeszonych na spotkanie oraz wykłady o tematyce
pszczelarskiej które odbędą się w Pszczelej Woli  w dniu 23.11.2008.
Istnieje także możliwość udziału w wycieczce do pasiek Niemiec, Austrii
i Włoch w dn.24.11 do30.11.2008.Szczegółowe informacje pod
tel.608534884, Pani Ewa
Serdecznie zapraszamy.
Zarząd Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych

post Dzika Polska

czerwiec 15th, 2008

Dzika Polska

Ta krótka 25 minutowa opowieść w bardzo prosty sposób przybliża życie rodziny pszczelej i jej pożyteczną pracę jako zapylacza. Rodzina pszczela i jej osobniki to nieodzowny element ekosystemu w jakim żyjemy. Istnienie gatunku ludzkiego jest bardzo zależne właśnie od owadów zapylających - a pszczoły to 95% owadów które zapylają rośliny entomofilne.

ZAPRASZAMY DO OGLĄDANIA

Dżentelmeni przyrody

dzika polska,zapylacze

post Sprostowanie

maj 21st, 2008

Szanowni Państwo,

w związku z informacjami dotyczącymi nie publikowania wpłat dotyczących programu “Życie Miodem Słodzone” informujemy że są to jedynie problemy techniczne. Lista generowana automatycznie z banku nie umożliwia stworzenia poprawnej listy do zamieszczenia na stronie internetowej. Każda wpłata dokonywana przez organizacje pszczelarskie i osoby prywatne jest udokumentowana i nie ma możliwości jej pominięcia. Pracujemy nad rozwiązaniem problemu żeby móc zamieszczać wpłaty na bieżąco. Za kilka dni problem powinien być rozwiązany i wpłaty pojawią się na stronie Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych. Lista wpłat obecnie nie będzie się wyświetlała do czasu naprawienia błędu.

Bardzo przepraszamy za zaistniałe problemy - działanie to było nie zamierzone i w żadnym stopniu nie miało służyć dezinformacji.

Pozdrawiam

Zbigniew Pęcak

życie miodem słodzone

post Tragiczna sytuacja w pasiekach Polskich

maj 17th, 2008

ginięcie pszczół

Pszczelarze, sadownicy, rolnicy, naukowcy biją na alarm …

Tragiczna sytuacja w pasiekach całej Europy. Coraz więcej informacji pojawia się w mediach dotyczących spadku pogłowia pszczół. Masowe ginięcie pszczół to już nie efekt srogiej zimy. Brak skutecznych leków przeciwko chorobom pszczół i degradacja środowiska naturalnego bez którego pszczoła nie jest w stanie przetrwać. Bezmyślne stosowanie środków owadobójczych doprowadziło do obecnego stanu. Statystyki ginięcia pszczół są przerażające. We Francji liczebność pszczół zmniejszyła się po zimowli o 50%, w naszym kraju w niektórych pasiekach straty sięgają 70% i więcej. Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych podejmuje wszelkie działania w celu zapobieżenia tragedii.

list do ministerstwa

Pierwsze informacje na temat problemu z ginięciem pszczół pojawiły sie 3-4 lata temu. W Ameryce Północnej użyto skrótu CCD (Colony Collapse Disorder) i są to tylko dywagacje bo jak na razie nikt nie podał przyczyny tego zjawiska. Mówi się że to nadmierne stosowanie środków ochrony roślin i zanieczyszczenie środowiska. Są też opinie że to nadmierne stosowanie środków warrobójczych a tym samym uodpornienie się pasożyta varroa. Jak by nie spojrzeć na problem to pszczół jest coraz mniej a tym samym zapylaczy zaczyna brakować. Kiedy jest mało zapylaczy mamy mniej żywności a to już zagraża całej ludzkości.

Bijmy na ALARM !!! - pszczoły tracą odporność i giną…

Możemy stwierdzić, że spadek populacji pszczół w Europie doszedł do 50 %

Włoska agencja ochrony środowiska APAT podała, że w wyniku strat w pasiekach zanotowano straty gospodarcze oceniane na 250 mln euro i to może mieć wpływ na inne sektory rolnicze. Według niej przyczyny wymierania pszczół to:

  • skażenie fitosanitarne i pochodzenia elektromagnetycznego,
  • zmiana klimatu i jej wpływ na dostępność i jakość wody
  • zanieczyszczenie terytorium i szerzenie się wirusa atakującego pszczoły

Zmiany klimatyczne powodują m.in. przerwanie “normalnego dopływu składników odżywczych, których pszczoły potrzebują do wzrostu i rozwoju”. APAT przestrzega, że w rezultacie zmniejszania się pszczelej populacji ucierpi bioróżnorodność, gdyż to właśnie pszczoły zapylają większość roślin. Najbardziej dotknięta jest północ Włoch, gdzie wyginęła połowa pszczół, i środek kraju. Lepsza sytuacja jest na południu. Bezpośrednią przyczyną zmniejszania się liczby pszczół może być zjawisko destrukcyjnego załamania kolonii (Colony Collapse Disorder - CCD). Masowe ginięcie pszczół rozpoczęło się w USA w 2004 roku. W 2006 roku CCD pojawiło się w Europie. Od pewnego czasu podobne objawy można zauważyć w polskich pasiekach. Polscy specjaliści uważają, że u pszczół dochodzi do obniżenia odporności w wyniku chemizacji rolnictwa, uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych, stresu wywołanego przewożeniem uli na duże odległości. Przy obniżeniu odporności pszczoły padają ofiarą infekcji wirusowych i związanych z obecnością bakterii chorobotwórczych, grzybów czy roztoczy. Zdaniem amerykańskich naukowców sprawcą ginięcia pszczół jest najprawdopodobniej izraelski wirus ostrego paraliżu pszczół (IAPV), który powoduje śmierć dorosłych osobników. Owady wylatują z ula i już nie wracają. Czasem widać pszczoły z objawami paraliżu, pełzające wokół uli. Według polskich specjalistów nie ma jeszcze całkowitej pewności, że to IAPV jest winien zjawiska CCD. Pojawienie się objawów zakażenia u pszczół może być wynikiem inwazji roztocza Varroa destructor, osłabiającego układ odpornościowy pszczół.

post MINISTER ROLNICTWA I ROZWOJU WSI Marek Sawicki

maj 16th, 2008

Pszczela Wola, dnia 14 maja 2008 r.

MINISTER ROLNICTWA I ROZWOJU WSI

MAREK SAWICKI

Ministerstwo Rolnictwa Rozwoju Wsi

ul. Wspólna 30

00-930 Warszawa 

Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych w imieniu wszystkich organizacji pszczelarskich w Polsce informuje o tragicznie małej ilości rodzin pszczelich po zimowli 2007/2008 roku.

W czasie zimy 2007/2008 a także wiosną 2008 roku w różnych regionach Polski wypadło od 30 do 70% rodzin pszczelich a niektórych pasiekach wypadły nawet wszystkie rodziny zazimowane. Sytuacja ta jest między innymi wynikiem szeregu elementów klimatyczno-środowiskowych jednak najistotniejszym powodem tak wielkiego upadku pszczół jest brak skutecznych leków na chorobę pszczół – warrozę. Mało skuteczne metody walki z tym pasożytem rodzin pszczelich doprowadziły do jego masowego namnożenia a w rezultacie tej inwazji do obniżenia odporności pszczół także na inne patogeny i w efekcie do masowego upadku rodzin pszczelich.

Jako organizacja reprezentująca pszczelarzy zawodowych szczególnie dotkliwie odczuwamy tak duży upadek rodzin pszczelich jednak o wiele bardziej jesteśmy zaniepokojeni ubytkiem tak wielkiej ilości zapylaczy w środowisku naturalnym. Powszechnie wiadomo, że pszczoła to owad, który w 95-96% zapyla uprawy rolnicze, że jako jedyny owad zimuje stadnie i jako pierwszy zapyla większość wiosennych upraw a całe środowisko korzysta z jego pracy.

W związku z powyższym w trosce o środowisko, plonowanie upraw roślin entomofilnych a także mając na uwadze dobro pszczelarzy bez których pszczoła obecnie nie może istnieć, - zwracamy się ponownie o rozważenie możliwości wprowadzenia dopłat do utrzymywanych w Polsce rodzin pszczelich.

Docenienie w ten sposób roli pszczół jako najważniejszych zapylaczy, jest jedną z możliwości utrzymania populacji tych owadów na poziomie gwarantującym skuteczne zapylenia upraw i prawidłowy rozwój roślinności w środowisku naturalnym.

Informujemy, że obecnie na całym świecie drastycznie spadła ilość rodzin pszczelich. W Stanach Zjednoczonych w latach 2003-2007 ilość rodzin pszczelich zmniejszyła się o 60%, a w regionach północnych nawet o 80%.

W krajach Unii Europejskiej obecnie ubytek pszczół sięga 50%. W efekcie takiej sytuacji tereny północnej i zachodniej Polski zaczęli penetrować kontrachęci z Niemiec, którzy podpisują umowy z polskimi pszczelarzami na wywóz i zapylanie plantacji rzepaków, warzyw, sadów na ich terenie.

Udowodniono, że przy odpowiednim napszczeleniu wzrost plonów sięga od 40 do 60%. Według wyliczeń naukowców korzyść, jaką uzyskuje rolnik z pracy pszczół jest 15 razy większa niż zysk pszczelarza z sprzedaży produktów pszczelich.

Dlatego doceniając rolę pszczoły w środowisku powinniśmy dofinansować pszczelarza gdyż to on musi nam zagwarantować utrzymywanie pszczół dla potrzeb zapylania, w sytuacji gdy uzyskiwany od pszczół miód nie jest wstanie zrekompensować ponoszonych nakładów i kosztów.

W chwili obecnej import miodów z krajów o innym klimacie, gdzie sezon pszczelarski trwa do 10 miesięcy a wkład finansowy na pszczelarzenie jest o wiele mniejszy decyduje o cenach na Polskim rynku a polskie miody nie wytrzymują tej konkurencji cenowej. Pszczelarze próbując się bronić podejmują starania, aby doprowadzić do popularyzacji miodów i produktów pszczelich. - Nasze Stowarzyszenie obecnie prowadzi akcję promocyjną miodu z funduszy unijnych pod nazwą „Życie Miodem Słodzone”. Ma ona spowodować wzrost sprzedaży miodu i w efekcie doprowadzić do poprawy sytuacji ekonomicznej pszczelarzy. Obawiamy się jednak, że to nie wystarczy gdyż konkurencyjność cenowa tanich miodów z innych stref klimatycznych jest znaczna.

Musimy jednak pamiętać, że miód można importować nawet z odległych kontynentów jednak zapylanie mogą nam jedynie zagwarantować rodzime pszczoły, których nie da się zaimportować. Dlatego popierając pracę Polskiego pszczelarza gwarantujemy wysokie plony upraw rolniczych a także dalsze istnienie milionów dziko rosnących roślin i zwierząt. W ten sposób możemy zadbać o równowagę w środowisku naturalnym. W środowisku, którego częścią sami jesteśmy a często o tym zapominamy.

Nawiązaliśmy kontakt z pszczelarzami Niemiec, Austrii, Czech, Słowacji, Ukrainy, którzy podobnie jak my dostrzegają potrzebę wsparcia pszczelarstwa poprzez dopłaty z tytułu zapylania.

Myślimy, że Polska jako kraj z ogromnymi tradycjami pszczelarskimi, posiadająca jedyną w świecie, w Pszczelej Woli szkołę o profilu pszczelarskim powinna stać się krajem wiodącym w tym temacie.

Poruszając kwestię znaczenia zapylania przez pszczołę miodną nie sposób zacytować słów, których autorstwo przypisuje się Albertowi Einsteinowi:

gdy zginie ostatnia pszczoła na kuli ziemskiej, ludzkości pozostaną tylko 4 lata życia

Dołóżmy wszelkich starań, aby ta przepowiednia się nie sprawdziła.

Z poważaniem

P R E Z E S

STOWARZYSZENIA PSZCZELARZY

ZAWODOWYCH

Zbigniew Pęcak

Do wiadomości:

- Kancelaria Prezydenta RP.

- Ministerstwo Środowiska

- Izby Rolnicze

- Krajowe Zrzeszenie Plantatorów Rzepaku

- Stowarzyszenie Sadowników Polskich

« Poprzednia stronaNastępne »
ruldrurd