rulururu

post WYJAZD SZKOLENIOWO –EDUKACYJNY DO PASIEK NIEMIEC, AUSTRI I SZWAJCARII.

grudzień 11th, 2007

WYJAZD SZKOLENIOWO –EDUKACYJNY DO  PASIEK NIEMIEC, AUSTRI I SZWAJCARII.
Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych wraz z Zespołem Szkół Rolniczych w Pszczelej Woli zorganizowało  wyjazd szkoleniowy dla pszczelarzy z całej Polski. Wyjazd miał na celu poznanie technologii oraz gospodarki pasiecznej pszczelarzy Niemiec, Austrii i Szwajcarii. Celem wycieczki było również zintegrowanie pszczelarzy z rożnych organizacji pszczelarskich. 24 października ponad czterdziestoosobowa grupa pszczelarzy wyruszyła rano z Pszczelej Woli.
Po długiej dwudniowej podróży z noclegiem w Bolesławcu mieliśmy okazje poznać pszczelarstwo Niemiec i zwiedzić linie technologiczną jednego z największych niemieckich pszczelarzy  p.M.Ullmanna w miejscowości Erlensee.Gospodarstwo p.Ullmanna  w ostatnim roku w ciągu 9-ciu miesięcy zostało rozbudowane i zmodernizowane, powstała nowa linia technologiczna  do pozyskiwania i rozlewu miodu. Widać tu było wzorowy porządek oraz doskonałą organizację pracy, właściciel zachwycił nas swą gospodarnością. Niektórzy pszczelarze stwierdzili, że do takich efektów doszedł dzięki swej żonie pochodzącej z Polski z okolic Radawca  którą zapoznał w Pszczelej Woli.
Następnym etapem naszego wyjazdu było gospodarstwo p.H.Schemela w miejscowości Bickenbach.
P.Schemel  jest także jednym z największych pszczelarzy tego regionu. Trzeba przyznać, że do perfekcji opracował marketing, dzięki czemu przez cały rok jego gospodarstwo przynosi dochody, ponieważ w momencie zakończenia sezonu pszczelarskiego jego gospodarstwo zamienia się w jedną z największych fabryk świec woskowych w Niemczech. Stosuje się tu różne metody wyrobu świec, od tych prostych skręcanych, poprzez lane, zamaczane oraz walcowane. Sklep, jego kolorystyka oraz pomysły  marketingowe  zrobiły na nas imponujące wrażenie.
Następna wizyta to była sama przyjemność, odwiedziliśmy pasiekę rodzinną  p. Jerzego Matloka  w miejscowości Veringenstadt. Tutaj spotkała nas niespodzianka, wszak państwo Matlakowie pochodzą ze Śląska z okolic Gliwic. Czekał na nas smaczny poczęstunek, przygotowany przez rodzinę p. Matloków (ach ta polska gościnność).
Pan Matlok posiada 100 pniową pasiekę, gdzie zajmuje się hodowlą matek oraz sztucznym unasienianiem.
Można by dużo pisać o serdeczności tej rodziny i rozmowach pszczelarzy z gospodarzem, ale cóż było już późno, a droga jeszcze długa przed nami.
Przejeżdżając przez Szwajcarię trudno się było oprzeć urokom przyrody i nie zajechać nad jeden z największych wodospadów świata na rzece Ren w miejscowości Schaffhausen. Było to wielkie przeżycie dla większości pszczelarzy, byli zachwyceni wielkością masy wody,  która kotłowała się niczym bałwany na niebie, nie wspomnę już o pięknych szwajcarskich widokach, no cóż może tunele były ciut za długie, ale tylko w ten sposób można było pokonać długie odległości w krótkim czasie.
Punktem kulminacyjnym programu było odwiedzenie jednej z największych wystaw pszczelarskich na świecie w Donaueschingen.  Trzeba przyznać, że takiej różnorodności sprzętu, akcesoriów, kosmetyków oraz wyrobów pochodzących z produktów pszczelich niektórzy nie widzieli, nie mówiąc już o technologii  i różnych ciekawych rozwiązaniach. Wielu pszczelarzy podglądało, zachwycało się technologią i dokonywało zakupów.
Tutaj doszło także do spotkania z przedstawicielami wiodących organizacji pszczelarskich Niemiec i Austrii.
Po ogólnej konferencji pszczelarskiej odbyło się spotkanie robocze, gdzie wyrażono chęć współpracy na trzech płaszczyznach:

  • wyraźnego oznakowania  miodów importowanych,
  • pszczół jako niezbędnego czynnika ekosystemu (dopłaty do rodzin pszczelich z tytułu zapylaczy)
  • wspólna promocja produktów pszczelich,

Zostaliśmy poproszeni o wypracowanie wspólnego stanowiska na temat w/w problemów, aby przedstawić je podczas lutowego spotkania Federacji Stowarzyszeń.
Zaproszono nas także do przystąpienia do wspólnej organizacji pszczelarskiej skupiającej Stowarzyszenia z 15 państw z całego świata,  by wspólnie pracować nad problemami pszczelarskimi.
Następnym etapem  naszej edukacji było pszczelarstwo Austrii, przedstawione przez p. Ludwika Pilza.                           Trzeba przyznać, że to prawdziwy ambasador polskiego pszczelarstwa i Pszczelej Woli na terenie  Austrii.
Wyjazd miał na celu poznanie wielu aspektów pszczelarskich, był ucztą dla ducha. Podziwialiśmy wiele zabytków, urokliwych zakątków, niespotykanych krajobrazów. Mieliśmy okazję przejeżdżać przez zabytkowe Drezno odwiedzić Monachium, podziwiać także architekturę Hallstadt - małej malowniczej miejscowości nad pięknym jeziorem i odwiedziliśmy ulubioną skocznię Adama Małysza w Kulm. Nie można było także pominąć malowniczego  Salzburga  miasta Mozarta.
Trudno mi tutaj rozpisywać się o każdym wykonanym kroku, bo nie o to przecież chodzi.
W sumie w ciągu 7 dni przejechaliśmy 4 tys. km, zwiedzając pasieki oraz poznając tamtejszą kulturę.
Dokładną relację z wyjazdu mogą państwo znaleźć na stronach internetowych.:
pszczelawola.info
ltp.net.pl 
Zbigniew Pęcak
Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

ruldrurd